SŁONECZNY WEEKEND WEDŁUG POGODYNKA.PL

Temat: Obecny wygląd bierzmowania
Ja tam miałem bierzmowanie dawno temu, i jedyne co pamiętam to jeźdżenie gdzieś jakieś egzaminy nauki na pamięć, kilka osób pamiętam nie zdało i nie byli dopuszczeni, i najbardziej zapamiętałem, że 50zł trzeba była płacić i nawet Ci co nie zdali i nie zostali dopuszczeni kasa w plecy :) Wtedy byłem jeszcze katolikiem, teraz już nie jestem.

Edit. I jeszcze mi się przypomniało, że nie mogłeś sobie wybrać imienia jakie chcesz tylko takie jak ksiądz zaproponował. Dawał listę imion i tylko z tych mogłeś wybierać
Ten post był edytowany przez Garlic dnia: 26 Listopad 2009 - 12:25
Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=534169



Temat: Jakie wybrałeś imię na bierzmowanie?


Też mam w tym roku bierzmowanie, ale jeszcze nie doszedłem do tego jakie imię wezmę. Poszperam, to w końcu coś wybiore


Przegladając, listę imion które można wybrać do Bierzmowania w pamięci zapadły mi dwa , wydające się dla wiekszosći smiesznymi imionami ,lecz są to imiona Św. A te imiona to: Alfons i Kwadrat.
Źródło: computerworld.fora.pl/a/a,4760.html


Temat: Rozmowy o wszystkim i o niczym ;]
jesteeeeeeeem xD...wiesz co? dzisiaj jak myslałam na polskim <hahaha> to wymysliłam inną wersje tego listu xDi od nowa go pisze <lol2>

mam problem z imieniem do bierzmowania...yhh...dzisiaj musze napisać w książeczce jakie biore bierzmowanie mam 1 kwietnia czaicie?<hahaha> i do 30 marca musze zaliczyć wszystkie pytania...luuudzie umre -,-
Źródło: us5story.fora.pl/a/a,2021.html


Temat: Przedstaw się!
Dołączę do grona offtopowców (zamierzonych bądź nie) i ujawnię światu swoje trzy imiona: Emilia Dorota Wiktoria. Pierwsze nawet lubię, choć tych zdrobnień też jest od cholery, a mnie najbardziej podoba sie pełna wersja, jednak rodzina głównie woła na mnie Emilka, czasem Emilcia w przypływie czułości (nie patrzcie na mnie dziwnie teraz...), w szkole za starych dobrych czasów byłam Emilą (nie znoszę) albo Emi (lubię), czasem Emką, w najbardziej skrótowym skrócie Kethry nazywała mnie po prostu Em albo M. Co mi się najbardziej podoba w moim imieniu to to, że jest takie uniwersalne. Występuje w wielu językach na świecie i nie jest szczególnie trudne do wymówienia (nawet moja nauczycielka japońskiego, Hiromi-sensei, nie miała trudności z wymową). Tu w UK nazywają mnie albo Emilia (choć czasem piszą Amelia - wymawia się prawie tak samo, ale dla mnie to kolosalna róznica), albo Emily, i ta druga opcja mi nie przeszkadza.
Natomiast Doroty nie znoszę, a Wiktoria z bierzmowania i teraz po latach brzmi mi jakoś pompatycznie...

EDIT:
A co do imion dla syna, to mi się też podoba Tomasz. I jeszcze Joachim, Konrad, Krzysztof... Miałam kiedys listę, ale już zapomniałam. A tak a propos to ja ostatnio widze tyle kobiet w ciąży albo z małymi dziećmi i chyba mi sie instynkt macierzyński przebudził... Zaczynam na poważnie myśleć o dzieciach. Problem jest tylko taki, że potrzeba drugiego partycypanta w procesie tworzenia . Ech, gorzej mi chyba...

Nom, koniec spowiedzi. Powrót do góry
Źródło: yaoifan.fora.pl/a/a,14.html


Temat: Imiona Załogantów
To jak już tak rozmawiamy o imionach, to może przedstawię listę podobających mi się imion, którą zrobiłam, aby wybrać sobie imię na bierzmowanie
Wygląda ona następująco:
Matylda, Melania, Arletta, Larysa, Liza, Beatrycze, Areta, Eliza, Anna Maria, Julia oraz Aurelia
Źródło: blackpearl.fora.pl/a/a,226.html


Temat: Jak macie na imię?
Anna Teresa Faustyna :D (to ostatnie jest z bierzmowania. Na egzaminie, na podstawie którego kwalifikowali, czy nadajemy się na bierzmowanie, trzeba było napisać coś o życiu patrona. Nie byłam przygotowana na to, a przypomniało mi się, że oglądałam kiedyś film o
Faustynie, więc złapałam się tej ostatniej deski ratunku. :))

Rodzina, narzeczony, bliscy przyjaciele mówią na mnie Anna. Natomiast współstudenci i inne osobistości od zajęć - Teresa. Wiele osób nawet nie wie, że Teresa jest tylko drugim...a wszystko przez pomyłkę w dziekanacie, gdzie pani rozesłała po wykładowcach listy, w których przekręciła akurat moje imiona i ciągle przy sprawdzaniu obecności, musiałam się tłumaczyć, że Teresą wcale nie jestem.

I takim oto sposobem zaczęli mnie tak nazywać znajomi znajomych, wszyscy. Reaguję na ulicy na obydwa imiona. :)
Źródło: forum.erynie.pl/viewtopic.php?t=333


Temat: Bierzmowanie
Jeszcze kilka lat do bierzmowania...
Moja lista imion...
Anna, Agata, Katarzyna, Anita...
Źródło: forum.opisy-gg.com/index.php?showtopic=770


Temat: Jakie wybrałeś imię na bierzmowanie?
Ja kurde musze na dzis wieczór imię wybrać i napisać dlaczego wybrałem to imię. Myślałem nad Jakubem, Denek doradził mi brać Maksymiliana, no ale już sam nie wiem. Macie gdzieś jakąś listę imion, których można użyć do bierzmowania?
Źródło: computerworld.fora.pl/a/a,4760.html


Temat: Śmieszne imiona.
Ja jestem z bierzmowania Barbara.

Co do tych dziwnych imion, to w zasadzie, wg reguł nie maja one racji bytu. Reguły w tej kwestii są dośc jasne. Tyle, że w praktyce nikt ich nie przestrzega i wszystko zależy od urządniczki w USC.
Była nawet taka ksiązka, pewnego znanego językoznawcy własnie na ten temat, a zatytułowana "Dlaczego Agnieszka, a nie Inez?".
Ani Inez, ani Ines nie powinny w ogóle funkcjonowac. I jest to zdecydowanie to samo imie. Chyba, że przyjąć, że Małgorzata i Małgożata to dwa rózne imiona. Mysle, że róznica jest tu regionalna. W jednych częściach polski głoski w wygłosie wypowiada sie dźwiecznie (Inez), w innych - bezdźwięcznie (Ines). Zresztą... no dobra, nie będe pisać, co sądze o ludziach, którzy nadają dzieciom tak pretensjonalne imiona.

Moim zdaniem sa dwie szkoły i nie może być nic posredniego. Albo lista imion własciwa dla danego krajo, zgodnych z regułami danego języka (w polskim np. wszytskie imona żeńskie powinny kończyc sie na -a), jego pisownią i fonetyką, i w każdym USC taka lista jest, a za nieprzestrzeganie - kara. Albo wolna amerykanka, jak w Stanach, gdzie mozna nazwac dziecko Jabłko, Śliwka, a nawet Tarta Ananasowa (ogladałam kiedys program o imonach dzieci gwiazd hollywoodzkich - Jezu!).
W sumie nie dziwię sie, że Wisniewskiemu pozwolono nazwać dzieci Xavier i Fabienne (nie pamietam, jak ta trzecie ma na imie, ale wiem, ze konsekwentnie ) - nawet jesli na urzedniczki nie zadzialał jego urok osobisty, to na pewno miał inne, bardziej konkretne argumenty. W końcu "gwiazdom" wszytsko wolno. Ale dlaczego pozwala sie ludziom krzywdzić dzieci takimi imionami jak Brajan czy Sajmon? Bo to spolszczanie, na które tak nazekacie jest niezbędne, w końcu nie każdy musi znać jężyki obce i potem pani w szkole, albo legitymujący policjant będzie czytał fonetycznie. Żyjemy w Polsce i nadajemy albo imiona polskie, albo spolszczone. Zresztą wiele takich spolszczeń weszło już dawno do kanonu, w końcu większośc imion dzis funkcjonujących to spolszczenie. Nikogo nie razi Gabriela, nikt jakoś nie miewa pomysłów, żeby córke Gabrielle nazwać. No chyba, że Wiśniewski.
Źródło: buffy.fora.pl/a/a,874.html


Temat: kontrowersyjne imiona
Dobrze wiedzieć
To raczej problemy z imionami niż problemy prawne? Zmienić je można, ale co dziecko przeżyje, to jego, może mieć wpływ co najwyżej na ksywkę/przezwisko czy ew. imię z bierzmowania. Z nazwiskami też bywa różnie.

'Tradycyjne' imiona i różne nazwiska też mogą powodować trudności (zwł. pisownia i ortografia czy zwykła nieznajomość) zresztą mało jest 'prawdziwie polskich'. Zapożyczenia i zdrobnienia (skracanie) już wcześniej bywały, w końcu język jest żywy.

Szkoda, że już mało się zważa na znaczenie imion, więcej już na brzmienie o modach nie wspominając. Jeszcze za dzieciaka słyszałem o imionach po dziadkach czy świętych, teraz to już strach wyczekiwać inwencji 'pokolenia JP'.
Znajomi z rzadka opowiadają o zachodnich imionach, zwykle od aktora/aktorki, niezbyt mi się to widzi, ale - przyznajmy się- sami to subiektywnie oceniamy więc inni też niech mogą, tylko gdzie tu znaleźć granicę i czego?

Nie ma już urzędowej listy polskich imion; a może 'problem' rozwiązywało by nadawanie pierwszego polskiego a drugiego 'bardziej' dowolnego? Chociaż przy ograniczeniach dopiero podniósłby się krzyk o prawach obywatelskich itp. Albo nadawanie drugiego w wieku np. 7 lat, jak ujawnią się cechy imienia, tylko wątpię, by powszechnie na tym zależało.

Słyszałem opowieść, jak jakiś Mścisław dostał pałą przy spisywaniu za podanie imienia widać brzmiało jak wymyślone czy groźba karalna
Kiedyś też było w Stanach coś o sprzedanym nazwisku- zmianie na nazwę domeny czy o zaskarżeniu dopuszczalnej ilości imion ( w Szwecji czy Stanach? wiem, że jednym było 'Lucyfer').
'Adolf' pewnie u nas też nie przechodzi?
Źródło: kryminalistyka.fr.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=3738